Kącik historyczny Wojciecha Linowa – Srebrne medale Pucharu im. Kazimierza Deyny w 2011 roku w Płocku

Reprezentacja województwa warmińsko-mazurskiego rocznika 1995 w sezonie 2009/10 uczestniczyła w rozgrywkach im. dr. Jerzego Michałowicza.

Rywalizacja w makroregionie była bardzo wyrównana. Do finału awansowała z pierwszego miejsca drużyna województwa łódzkiego.

W walce o drugą lokatę Warmia i Mazury oraz Mazowsze posiadały równą ilość punktów. O miejscu w finale zadecydowała różnica jednej bramki, zdobytej w bezpośrednich spotkaniach.

W latach 2008-2011 jednym z elementów przedłużenia sezonu piłkarskiego były wyjazdy w grudniu lub styczniu na turnieje na Litwie. Zespół tego rocznika wyjeżdżał do Wilna i Marianpola i wygrywał tam turnieje.

W sezonie 2010/11 rywalizacja o awans do turnieju im. K. Deyny toczyła się z Mazowszem. W ostatnim spotkaniu w Białymstoku nasz zespół pokonał drużynę Podlasia 2:0 – bramki Patryk Kun i Karol Żwir.

Tabela Makroregionu

  1. Mazowsze 13 pkt 15:3
  2. Warmia i Mazury 11 pkt 9:2
  3. Łódź 6 pkt 4:5
  4. Podlasie 1 pkt 4:20

Przed finałami, które miały odbyć się w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Płocku okazało się, że w podobnym terminie PZPN zorganizował finały Mistrzostw Polski juniorów młodszych do 17 lat.

Zdecydowano, że na finały mistrzostw Polski do Gdyni pojedzie część drużyny 1994 r. oraz pozostali zawodnicy OKS 1945 Olsztyn rocznik 1995, którzy nie są w kadrze.

Rezultaty klubowe OKS Stomil 1945 opiszę w następnym odcinku.

Turniej odbywał się w Płocku, nasza drużyna rywalizowała w grupie z reprezentacjami Pomorza, Małopolski i Śląska.

Już pierwsze spotkanie z drużyną Pomorza wykazało, że Warmia i Mazury będzie jednym z faworytów tego turnieju.

Pamiętam, że spotkanie odbyte na stadionie miejskim rozgrywane było w deszczu. Nasz zespół dominował i po 3 bramkach Karola Żwira mógł cieszyć się ze zwycięstwa 3:1.

Drugie spotkanie z Małopolską rozegrane na bocznym, małym boisku stadionu Wisły Płock zakończyło się ponownie wygraną 3:1. Tym razem bramki zdobyli: Patryk Kun i Karol Żwir.

Po dniu przerwy kolejny mecz ponownie był rozgrywany na bocznym boisku. Nasz zespół dominował nad zawodnikami ze Śląska. Zawodnicy Adama Łopatki i Zbigniewa Wodniaka wygrali 3:1. Bramki: Paweł Dawidowicz, Karol Żwir i Patryk Kun.

Patrząc na grę i oceniając poszczególnych zawodników po meczu tym stwierdziłem, że Paweł Dawidowicz na pewno zagra w Kadrze Polski. Koledzy trenerzy trochę powątpiewali w to, ale po kilku latach Paweł dostał się do Kadry i dalej w niej gra.

Finał tego turnieju rozegrany został na głównym boisku stadionu im. Kazimierza Górskiego w Płocku. Rywalem była reprezentacja Dolnego Śląska.

Nasi zawodnicy rozegrali jedno ze słabszych spotkań tego turnieju. Być może ogrom tego stadionu i brak publiczności miały wpływ na niewykorzystane sytuacje bramkowe.

Nasz rywal prawdopodobnie dobrze obserwował grę naszej drużyny i wyciągnął właściwe wnioski taktyczne.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0 dla Dolnego Śląska, a o końcowym wyniku zadecydowała nieskuteczność czołowych zawodników w tym dniu.

Po spotkaniu nasi zawodnicy byli załamani, jednak srebrne medale Olimpiady Młodzieży i Puchar im. K. Deyny osłodziły tę porażkę.

 

Nasz zespół zdobył Puchar Fair Play, a Karol Żwir znowu został królem strzelców – 5 bramek.

Większość zawodników tego rocznika, po zakończeniu nauki w gimnazjum, kontynuowała szkolenie w licealnym ośrodku szkolenia sportowego młodzieży i naukę w Liceum Ogólnokształcącym SMS w Olsztynie.

Dobrym duchem tego utalentowanego rocznika był kierownik drużyny mgr  Mariusz Kawecki. Nauczyciel wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej w Lubominie. Przez 4 lata był na spotkaniach towarzyskich i mistrzowskich  oraz zgrupowaniach. Swoim humorem i życzliwością zaskarbił zaufanie młodych piłkarzy. Był ich powiernikiem w każdej sprawie. Potrafił  załagodzić najdrobniejszy konflikt. Mariusz -jesteś dla mnie wzorem społecznego zaangażowania w wychowanie sportowej młodzieży. Życzę Ci zwycięskiej walki z groźną chorobą.

Źródło: Własne/Gazeta Olsztyńska

Wojciech Linow