Kącik historyczny Wojciecha Linowa – Jerzy Wojtowicz i Jerzy Wiśniewski

  Jerzy Wojtowicz ur. 22.10.1939 r. w Gdyni. Pomocnik 176 cm.

W 1945 roku rodzina Wojtowiczów przeprowadziła się do Gdańska. Zamieszkali we Wrzeszczu, dzielnicy Gdańska.

Lechia Gdańsk ( w latach 1950-54 pod nazwą Budowlani) grała w I lidze i na mecze przychodziło w tym czasie po 10-20 tysięcy kibiców. Jerzy ze swojego domu miał na stadion kilka przystanków tramwajowych. Jeszcze w szkole podstawowej zapisał się do klubu. Grał w zespole juniorów Lechii Gdańsk, który został mistrzem województwa gdańskiego w 1957 roku.

W półfinale Mistrzostw Polski pokonali w Łodzi Lechię Tomaszów 4:3. 1 września 1957 roku w Zielonej Górze pokonali drużynę Krościanka Krosno 2:1 i zostali Mistrzem Polski juniorów.

Jerzy ukończył Technikum Budowy Okrętów. W tym czasie prestiżową szkołę średnią. Powołany został do odbycia obowiązkowej służby wojskowej, w trakcie której ukończył podchorążówkę i został Podporucznikiem Wojska Polskiego.

Po powrocie z wojska pracował i grał w rezerwach Lechii Gdańsk. W tych czasach można było zmienić tylko jednego zawodnika z pola i bramkarza, więc rywalizacja była bardzo duża. Trener Aleksander Kupcewicz, były zawodnik Lechii jesienią 1962 roku został trenerem Warmii Olsztyn. Namówił Jerzego Wojtowicza, Janusza Frąckiewicza i Zbigniewa Masiaka – członków zespołu Mistrzów Polski Juniorów do przejścia do olsztyńskiego klubu.

Cała trójka w styczniu 1963 roku przyjechała do Olsztyna. W sezonie 1962/63 Warmia została mistrzem Klasy Okręgowej i uczestniczyła w rozgrywkach o awans do II ligi. Niestety uległa doświadczonym drużynom Lublinianki i Warszawianki. Być może trudno w to uwierzyć, ale średnia wieku zespołu liczyła 21 lat.

Jesienią 1963 roku Warmia z kapitanem Jerzym Wojtowiczem przeżyła piękną przygodę w Pucharze Polski. W 1/32 Finału pokonała 3:2 drugoligową Lubliniankę, natomiast w 1/16 pierwszoligową Arkonię Szczecin 3:0.

W 1/8 Finału, na zalodzonym boisku przegrała 0:4 z pierwszoligowymi Szombierkami Bytom. W tym spotkaniu ogromną rolę odebrały trampkokorki przywiezione przez górników z Czechosłowacji.

J.Wojtowicz klęczy czwarty z prawej

Po wygraniu Klasy Okręgowej w sezonie 1963/64 Warmia uczestniczyła w zwycięskim turnieju o awans do III ligi. Olsztyn oraz całe województwo żyło w tym sukcesem. Na spotkania w II lidze przychodziło po 8 tysięcy widzów. Kolejny Puchar Polski przyniósł także dobre wyniki. Warmia w Olsztynie wygrała z Zawiszą Bydgoszcz 2:1. W meczu 1/8 Finału przegrała 1:4 z Legią Warszawa.

W II lidze Warmia do końca rozgrywek walczyła o utrzymanie. Spadła tylko różnica bramek z Górnikiem Wałbrzych. Swój ostatni mecz zmuszona była grać na Stadionie Leśnym, gdyż na Warmii odbywały się zawody konne.

W sezonie tym Jerzy Wojtowicz zagrał w 29 spotkaniach i zdobył 2 bramki. Z Victorią Jaworzno na 1:1 i z Górnikiem Wałbrzych. Wiosną 1965 roku sędzia spotkania Warmia vs Wisła Kraków 0:1 nie uznał bramki strzelonej z 30 metrów przez Jerzego Wojtowicza, gdyż po interwencji zawodników z Krakowa uznał, że był spalony. Ten zabrany punkt mógł uratować olsztyńską ekipę przed spadkiem.

Latem 1965 roku zespół Kolejarzy z Polski złożony w 50% z Warmii i Lecha Poznań zagrał z reprezentacją Kolejarzy RFN. Przegraliśmy to spotkanie 1:3. Niemcy byli tak uprzejmi, że zagraliśmy zaraz po przyjeździe pociągiem. Jerzy Wojtowicz i kilku kolegów, w tym ja, byliśmy w tej reprezentacji. W sezonie 1965/66 Warmia bez problemów wygrała Klasę Okręgową i po spotkaniu z Rakowem Częstochowa (3:0), w obecności 15 tysięcy widzów awansowała do II ligi.

Jesień 1966 roku wyglądała piłkarsko zupełnie dobrze i sądzono, że bez problemów uda się utrzymać. Nieprzemyślany wyjazd do Jugosławii (brak dobrych warunków treningowych) oraz powrót bezpośrednio przed pierwszym spotkanie w Poznaniu, spowodował serię przegranych.  Sytuację można było jeszcze uratować, ale niektórzy zawodnicy chcieli polepszyć swoje warunki finansowe. Drużyna spadła z II ligi, a najlepsi zawodnicy przenieśli się do bogatych klubów.

Jerzy w tym sezonie rozegrał 10 spotkań jesienią, natomiast wiosną tylko 4, gdyż zmagał się kontuzją.

Jerzy Wojtowicz ukończył kurs instruktorski i od 1970 roku rozpoczął pracę z zespołami młodzieżowymi Warmii Olsztyn. Wyszkolił wielu zawodników grających w zespołach ligowych. Wśród jego wychowanków jest Andrzej Sikorski – reprezentant Polski i zawodnik Legii Warszawa. Jurek ukończył studia magisterskie na kierunku trenerskim w Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Uzyskał tytuł trenera II klasy. Stale się dokształcał i po kursie doszkalającym w Wałczu i Spale został awansowany na trenera I Klasy.

W 1971 roku został członkiem Wydziału Szkolenia. Wspólnie z Jerzym prowadziłem reprezentacje województwa olsztyńskiego, która w 1973 roku awansowała do Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży. Opisałem to w relacji z 1.09.2023 roku. Była to chyba najlepsza drużyna reprezentacji juniorów.

Jerzy Wójtowicz współpracował ze mną także podczas finałów Pucharu Jerzego Michałowicza w 1978 roku. Olsztyn zdobył pierwszy brązowy medal w rozgrywkach ogólnopolskich. W sezonie 1979/80 Wojtowicz był trenerem Warmii w III lidze – 17 miejsce.

W latach 1981-86 pracował jako trener w Finlandii. Prowadził zespoły ligowe w Kokoli i Vazie. Dzięki jego kontaktom zespoły młodzieżowe z naszego województwa wyjeżdżały na turnieje do Finlandii, a Finowie przyjeżdżali na Warmię i Mazury.

Podczas stanu wojennego Jerzy dzwonił do mnie raz w tygodniu. Był ciekawy co się dzieje w kraju, a przede wszystkim w sporcie. Nauczył się trudnego języka i zdał nawet fińskie prawo jazdy. Po powrocie z Finlandii w sezonie 1989/90 trenował drużynę Stomilu Olsztyn w III Lidze, która ukończyła rozgrywki na 5 miejscu.

W latach 1988-90 pracował jako koordynator OL-OZPN. Współpracował z Józefem Łobockim w pracy z zespołem reprezentacji województwa juniorów, która latem w 1988 roku zdobyła Puchar im. J. Michałowicza oraz Superpuchar Polski, po zwycięstwie z Mistrzem Polski klubowym – Jagiellonią Białystok.

W latach 1993/95 był trenerem Warmii Olsztyn. Jerzy cieszy się wielkim autorytetem wśród kadry trenerskiej. W 2004 roku w wyniku choroby wycofał się z działalności szkoleniowej. Jego spokoju i charyzmy bardzo brakuje w Związku. Za wybitne zasługo w rozwoju piłki nożnej został wyróżniony złotą odznaką KKS Warmia Olsztyn, złota odznaką PZPN oraz złota odznaką zasłużonego działacza kultury fizycznej.

Wojtowicz 5 z prawej

Zmarł 04.08.2025 roku. Pochowany na Cmentarzu przy ulicy. Poprzecznej w Olsztynie.

Jerzy Wiśniewski urodzony 20 marca 1949 roku w Olsztynie – zmarł 9 lutego 2018 roku w Olsztynie.

Jurek wraz z rodziną mieszkał na ulicy Limanowskiego róg Niedziałkowskiego. Na parterze mieścił się sklep Elegant. Drogę na Stadion Leśny miał prosto z Limanowskiego i Gagarina (tak kiedyś nazywała się ulica Sybiraków). W olsztyńskiej Gwardii pierwszym trenerem był doskonały piłkarz Marian Jabłoński.

Szybko uczył się sztuki piłkarskiej, był wysoki, dobrze zbudowany i sprawny. Z drużyny juniorów, gdzie był wyraźniejącym się zawodnikiem trafił do reprezentacji województwa olsztyńskiego. Podczas jednego z turniejów ogólnopolskich został dostrzeżony przez trenerów reprezentacji Polski juniorów. Znany trener Antoni Grzegrzańczyk powołał Jerzego w 1965 roku na turniej UEFA. W kadrze juniorów w latach 1965-66 Wiśniewski rozegrał cztery spotkania. Był pierwszy wychowankiem klubu z województwa olsztyńskiego powołanym do kadry juniorów.

Jerzy Wiśniewski bardzo wcześnie, bo już w wieku 15 lat rozpoczął grę w zespole seniorów Gwardii Olsztyn. Klub ten w tych latach należał do czołowych województwa.

Dobrze zapowiadającym się młodym napastnikiem interesowały się kluby ligowe. Miał kilka propozycji, ale wybrał miejscową Warmię. Po spadku z drugiej ligi bez problemu w brylował w Klasie Okręgowej i miał szansę grać ponownie w drugiej lidze. W drużynie Warmii zadebiutował 1 czerwca 1966 roku w towarzyskim spotkaniu Warmia kontra Ruch Chorzów.

Wiśniewski 9 z lewej, Wojtowicz 7 z lewej

Natomiast w drugiej lidze w wieku 17 lat pierwsze spotkanie rozegrał 9 października 1966 roku Warmia kontra Start Łódź na trybunach wysiadło 6000 widzów.

Powoływany został na spotkanie kadry juniorów, w której grał także zawodnik Warmii Bohdan Masztaler. Jesienią 1966 roku zagrał w drugiej lidze tylko w dwóch spotkaniach -z Unią Racibórz i Garbarnia Kraków. Wiosną 1967 roku rozegrał wszystkie 15 spotkań w drugiej lidze. Swoją bramkę zdobył 14 maja 1967 roku w zwycięskim spotkaniu Warmii z Polonia Bydgoszcz 1:0.

Błędy organizacyjne spowodowały, że dobry i młody zespół jakim w tym czasie była Warmia Olsztyn spadł do klasy okręgowej. W sezonie 1966/67 juniorzy Warmii kolejny raz zostali mistrzem województwa. W drużynie tej nie grali Jerzy Wiśniewski, Bohdan Masztaler, gdyż byli zajęci grą w drugiej lidze i kadrze juniorów.

Turniej eliminacyjny w ramach mistrzostw Polski juniorów odbył się w Ełku. Warmia wygrała tam w Halą Łódź 2:1, Gwardią Warszawa 1:0 i Mazurem Ełk 5:0 i zakwalifikowała się do finałów mistrzostw Polski juniorów. Finał w sierpniu 1967 roku przeprowadzony był w Olsztynie na stadionie Warmii. W pierwszym spotkaniu Warmia zremisowała 0:0 z Górnikiem Zabrze, w drugim wygrała 3:2 z  Zawiszą Bydgoszcz. W trzecim prowadząc 1:0, niespodziewanie przegrała w końcówce z drużyną Stadion Chorzów. Mistrzem Polski został Górnik Zabrze, Warmia została wicemistrzem.

Po spadku Warmii do III ligi Jerzy Wiśniewski grał w tym zespole. Zmienił tylko pozycję na boisku, grał w obronie i spisywał się bardzo dobrze. Warmia osłabiona odejściem najlepszych zawodników zajęła 15 miejsce wspólnie z Victorią Bartoszyce spadła do Klasy Okręgowej. W sezonie 1968/69 wygrała rozgrywki w Klasie Okręgowej i awansowała do trzeciej ligi. W następnym sezonie, gdy czołowym zawodnikiem był Jerzy Wiśniewski zajęła dziesiąte miejsce w rozgrywkach, natomiast w sezonie 1970/71, jednym z najsłabszych w historii futbolu na Warmii i Mazurach, aż trzy zespoły spadły z trzeciej ligi. Warmia Olsztyn 13 miejsce, Stomil Olsztyn 15 miejsce, a Sokół Ostróda 16. Jerzy Wiśniewski po maturze w liceum ogólnokształcącym ukończył w 1969 roku Państwową Szkołę Techniki i rozpoczął pracę w terenie poza Olsztynem.

Trudno mu było pogodzić amatorski sport z pracą. Po sezonie 1972 zakończył bardzo młodo, doskonale zapowiadającą się karierę piłkarską. Ze sportem nie skończył. Był działaczem KKS Warmia Olsztyn. Od 1995 roku członek Wydziału Dyscypliny OL OZPN, a następie WMZPN. W pewnym okresie był Wiceprezesem tego wydziału.

Wiśniewski 4 z lewej

Zachorował nagle i przez ponad rok walczył z chorobą. Zmarł 9 lutego 2008 roku. Podczas pogrzebu pożegnałem Jerzego w imieniu kolegów z drużyny oraz jako Prezes KKS Warmia Olsztyn.